Więcej szwedzkiego światła!

the-yard-and-wash-house(1).jpg!Large

Idylla niczym z reklamowego folderu. Świat ciepłych, przytulnych domostw, prostych radości, małego rodzinnego szczęścia. Hygge, Lagom… jak zwał, tak zwał, ale śmiemy twierdzić, że to właśnie Carl Larsson (z niemałą pomocą swej żony, Karin) obmyślił i odmalował  sto lat temu “skandynawską sztukę szczęścia”. Znakomite ilustracje szwedzkiego malarza i architekta wnętrz podziwiać możemy w albumie autorstwa Renate Puvogel.

(Reprodukcja obrazu Larssona pochodzi ze strony WikiArt.org.)

Advertisements

Smell Dracula ;)

garlic-2810491__340

Fajnie by było być wampirem” – wyznaje Kamil M. Śmiałkowski, autor leksykonu o krwiopijczych istotach. Zachowujemy sceptyczny dystans do tej deklaracji (mając przede wszystkim na uwadze techniczne niedogodności związane z wampirzą egzystencją, które świetnie zresztą przedstawił  Jim Jarmusch 😉 )  Natomiast pewni jesteśmy, że “fajnie”  jest czytać we wspomnianej książce takie oto smaczki… i zapaszki:

Czosnek. Jedna z najlepszych metod odstraszania wampirów. Powiedzmy sobie zresztą szczerze – nie tylko wampirów.

“Słońce jest zawsze tam, gdzie pada deszcz…”***

message-in-a-bottle-1694868__340 (1)

Wszystko się zgadza. Żadnego zgrzytu, żadnego dysonansu, żadnego “ale przecież trwa teraz w najlepsze głęboka jesień!“. Z  kolejnym listem (zob. wpis z 3 listopada br.) przypłynęły do nas same radosne wieści. 7 grudnia, o godz. 17 00 odbędzie się (planowane uprzednio na 21 listopada) spotkanie z Ziemowitem Szczerkiem. A 14 grudnia, również o godz 17 00 zaszczyci nas swą obecnością  Aleksander Doba! 😉

***… albo śnieg, albo inne meteorologiczne kombinacje,  jakich wiele o tej porze roku…

Postscriptum z dnia 6 grudnia br.: Z przykrością informujemy, że spotkanie z Ziemowitem Szczerkiem nie odbędzie się. Przepraszamy!

Czeski … splin

prague-569352__340

Bracia, wasze dusze klękają przy mnie w świątyniach Niepojętego, / wasze ręce dotykają moich, gdy ziarna sypiemy na węgle pospólnych kadzielnic,/ zbliżeni zachwytem wspólnej modlitwy, przejętej w spuściżnie wieków, / osłabli od zamyślonej muzyki, w której kołysze się wszechświat. / Wy, co wracacie zmęczeni wdychaniem barw powszedniości, / wy, pokonani władcy, władcy snów, które gwiazdy nieznanych galaktyk przynoszą…”

Otokar Březina, fragment wiersza Władcy snów z tomu Świt na zachodzie (1896), tłum. A. Kamieńska. Tekst przytaczamy za urzekającym albumem Władcy snów. Symbolizm na ziemiach czeskich 1880 – 1914.

“Lekka nutka dekadencji”

jan-toorop-81526__340

W przypadku Jana Tooropa, bohatera albumu dostępnego w katalogu kartkowym pod sygn. GR 3877***, nutka owa jest tak właściwie leciusieńka. Koniec końców, na symbolistycznych obrazach artysty dziwne, posępne stworzenia z rękami i włosami przypominającymi gałęzie ogołoconych z liści drzew okazują się nierzadko reprezentantami “jasnej strony mocy”…

***Zob. wpis z 22 września 2014 r.

Złota wiedeńska jesień

still-2607416__340

Obrazy Gustawa Klimta “ociekają” złotem, które nieraz stanowi ich główny element kompozycyjny. Jak przekonuje Eva di Stefano w albumie prezentującym dorobek artysty,  dla Klimta (syna złotnika!) “drogocenny i doskonały metal” był nie tylko “lśniącym wspomnieniem dzieciństwa”, lecz także narzędziem “utrwalania” poszczególnych scen w “świecie ponadczasowym, transcendentnym”.