Moc gąsienicy nie zna granicy!

butterfly-370729__340

“GĄSIENICA

Bogactwo wszelką pracę wieńczy,

Poeci biedni, do roboty!

Gąsienica także się męczy,

Nim beztroski wzleci z niej motyl.”

Powyższy drobiazg pochodzi ze  Zwierzyńca Guillaume’a Apollinaire’a w przekładzie Artura Międzyrzeckiego. Wydana w 1989 roku  książeczka ma równie drobne rozmiary 5,5 x 6,5 x 1 cm.

Zob. wpisy z 11, 14, 21, 28 lutego, 19 marca i 8 kwietnia br.

Advertisements

Wielkość “nędznego robaczka”

nature-2234490__340

Żadna z jego głośnych powieści : <<Proces>>, <<Zamek>>, <<Ameryka>> nie została dokończona, nie był zadowolony w pełni z żadnego swego opowiadania. Niewiele z nich zostało za jego życia opublikowanych. <<Przemiana>>, <<Wyrok>>, <<List do ojca>> i wiele innych zostało napisanych jakby dla usprawiedliwienia się, że wybrał taką, a nie inną egzystencję. […]

Życie to szarpanina się z własnym losem, który wygrywa się, by zawsze przegrać na oszukańczej loterii. Liczy się tylko twórczość, którą trzeba wypełniać każdy dzień, aby nie został stracony, nawet wtedy, gdy niemoc twórcza uniemożliwia napisanie choćby jednego zdania. Poczucie klęski nie obezwładnia, może na nowo kleić rozbitą kryształową kulę.

Cyt. za Mieczysław Kozłowski, Wstęp do F. Kafka, Karne zadanie (z Dzienników 1910-1923), Nowy Sącz 1986, s. 6. Wymiary publikacji : 6,7 x 9,5 x 7 cm. Zob. wpisy z 11, 14, 21, 28 lutego i 19 marca oraz 15 kwietnia br.

“Primaaprilisowa kropka Tadeusza Różewicza”

games-1693114__340

Zbigniew Władysław Solski, autor posłowia do faksymile pierwotnej wersji Kartoteki Tadeusza Różewicza, długo głowił się nad brakiem kropki w ostatnim zdaniu sztuki. Przypadek? A może celowy zabieg wybitnego  artysty, który od “małej stabilizacji”  wolał – generujące “sytuację dramatyczną”-  nagłe cięcia i przerwania. Koniec końców, teatrolog otrzymał od poety osobliwą dedykację “z kropką .”; taką “kropką na i”, która wydawała się kończyć “literacką grę”. Wydawała się – dedykacja została napisana 1 kwietnia…

 

Ich “mała stabilizacja”

apple-256262__340

Sielankowa słodycz Pamiętników Adama i Ewy jakoś nigdy nam nie smakowała. Literacki apokryf Księgi Rodzaju raczej “mdlił jak szarlotka z rana”, by posłużyć się słowami znanej piosenki. Może jednak kogoś skusi ten, wcale nie zakazany, a jak najbardziej dostępny w naszej czytelni, owoc? (Trudno uciec od jabłeczno-muzycznych metafor 😉 ). Nasz Twainowski “raj” rozciąga się na powierzchni 5,5 x 6,5 x 0,5 cm.

***Zob. wpisy z 11, 14, 21 i 28 lutego oraz 8 i 15 kwietnia br.

Mario Konopnicko, przebacz! (Postscriptum do wpisu z 28 lutego br.)

dwarf-973039__340

Ach! Jak mogliśmy zapomnieć o zacnej poetce i jej mocnych dowodach na istnienie krasnoludków! :/ Spróbujmy się zrehabilitować, cytując piękny, a przy tem akuratny o tej porze roku wyimek z “Poezyj” artystki:

Jak kwiat,/ Jak kwiat, wynikaj duchem w świat!/ Blaskiem i wonią/ Nad ziemi skronią/ Wiosnę rozwijaj, wiosnę wróż! Ma i bławat dział pracy swojej w łanie zbóż.”***

Cyt. za: M. Konopnicka, Poezye, Warszawa / Kraków 1915.

Krasnoludki są na świecie

finger-3382731__340

To niezbity fakt, lecz również tytuł (tylko z pozoru) pociesznej książeczki  Jerzego Flisaka (rozmiar: 6,5 x 6,5 x 0,5 cm), która w dziewięciu rozdziałach tematycznych przedstawia  obrazki z wcale nie tak lekkiego życia maluszków. Dzięki autorowi, który podpatrywał krasnoludki w różnych sytuacjach społecznych i różnych okolicznościach przyrody, zobaczymy przykładowo, jak wyglądają w skrzacim świecie praca na nocnej zmianie, system szczepień ochronnych, kłopoty z bezsennością, kłopoty z trawieniem, burze w szklance wody i wchodzenie do lwiej paszczy…

Zob. wpisy z 11, 14 i 21 lutego, 19 marca oraz 8 i 15 kwietnia br.

KINGsajz ;)

garden-3477704__340

Absurrdalną historrię okrropnego Ubu – uzurrpatorrskiego krróla, wymyśloną przez genialnego Jarry’ego, udało się zmieścić w publikacji o wymiarrach 6,5 x 5,5 x 1,5 cm. W książeczce znalazło się ponadto miejsce dla celnych ilustrracji Janusza Stannego.

Zob. wpisy z 11, 14 i 28 lutego, 19 marca oraz 8 i 15  kwietnia br.